Tarta cytrynowa

Gdy ją zobaczyłam po raz pierwszy od razu wiedziałam, że to spełnienie moich letnich marzeń; tak się do mnie słonecznie uśmiechała z ekranu telewizora 🙂

Na następny program Rachel Alen czekałam już z kartką i długopisem; jest, pojawiła się taka żółciutka i kusząca.

Upieczona w domu okazała się ideałem na gorące popołudnia do kawy. Kwaskowatość cytryn przełamana słodyczą, z lekką nutką pomarańczy.

PICT1021 copy

Ciasto:

200 gram mąki

100 gram masła

1 łyżka cukru pudru

1 jajko

mąkę połączyć z masłem na lekką kruszonkę, dodać cukier i część jajka (powinna zostać mniej więcej łyżka), wszystko lekko zagnieść i odłożyć na 20 – 30 minut do lodówki

rozwałkować na 3 mm, wyłożyć na wysmarowaną tłuszczem i wysypaną blaszkę, formując około 5 cm brzegu

piec około 20 minut

po upieczeniu lekko ostudzić i posmarować resztą jajka

ps. na wyłożone w blaszce ciasto warto wsypać przed pieczeniem jakieś obciążniki (np. fasola) i tak zapiec, wtedy ciasto nie urośnie i powstanie śliczna miseczka, którą napełnimy cytrynowym nadzieniem

Cytrynowe nadzienie:

3 jajka

125 gramów cukru

sok z 3 cytryn i 1 pomarańczy (moje były małe, więc wzięłam dwie)

skórka otarta z 1 cytryny

150 ml słodkiej śmietanki

roztrzepać jajka z cukrem dodać skórkę, potem sok i na końcu śmietankę – wszystko razem wymieszać

wylać na podpieczony spód

zmniejszyć temperaturę pieczenia do 160 stopni i piec około 30-35 minut

po wyjęciu studzi się około 30 – 40 minut, można obsypać cukrem pudrem, ale ja tego nie robiłam 🙂