Drożdżowe świnki

a tak jakoś miałam ochotę na coś zabawnego, dawno się w kuchni nie wyładowywałam, aż przyszedł dzień kiedy byłam sama samiuteńka w domu

znalazłam drożdżowe świnki efekt banalnej wręcz pracy cieszy oczy zarówno dzieci jak i dorosłych (sprawdzone 🙂 )

ciasto drożdżowe cytuję za ilka76 z WŻ z moją małą zmianą

1/2 kg mąki
35 g drożdży
2/3 szklanki mleka
1 łyżeczka cukru
2 jaja
70g masła lub margaryny
1/2 łyżeczki soli
1-2 jaja (żółtka i białka osobno)

kilka ziarenek pieprzu

farsz robiłam inaczej

paczka mrożonego szpinaku brykiet ( z Biedronki)

opakowanie fety (j.w.)

czosnek (u mnie 4-5 ząbków, ale ja uwielbiam)

pieprz

szpinak poddusić na maśle razem z wyciśniętym przez praskę czosnkiem i pieprzem

do podduszonego jeszcze ciepłego dodać pokrojoną w kostkę fetę i wymieszać

doprawić do smaku

wykonanie ciasta drożdżowego (za ilka 76 z WŻ):

Całą mąkę przesiać. Z 4 łyżek mąki, łyżeczki cukru, drożdży i mleka przygotować zaczyn. Powinien mieć gęstość kwaśnej śmietany. Zostawić go pod przykryciem w ciepłym miejscu na ok. 20-30 minut. Po upływie tego czasu dodać do niego resztę mąki, ubite z solą jaja. Wymieszać.
Na końcu wlać roztopione i ostudzone do temp. pokojowej masło. Zagnieść ciasto i znów zostawić pod przykryciem na ok. 30-60 minut (do podwojenia objętości).
Gdy ciasto już podwoi objętość znów go zagnieść. Wyłożyć na posypaną mąką stolnicę i cienko rozwałkować.

wykonanie świnek (za ilka 76 z WŻ):

Szklanką wykrajać koła na buzie (8-10cm) a kieliszkiem kółeczka na ryjek (4-5cm).
Uszka zrobić z małych prostokątów (4x2cm) na końcu wyciętych w trójkąt.
Jedno kółko smarować roztrzepanym białkiem, nałożyć łyżeczkę marmolady (lub innego nadzienia)
Przylepić drugie kółko, posmarowany białkiem ryjek i uszka.

W ryjku zrobić dwie dziurki. Przyczepić oczka z pieprzu ziarnistego. Świnki smarować rozmąconym z łyżką mleka żółtkiem.
Piec w 190-200 stopniach ok. 15 minut.

Surówka z kalarepy

Uwielbiam jesień

jesienne warzywa, jesienne kolory, jesienny deszcz – wszystko 🙂

grzybobranie, pieczenie kartofli, palenie liści – wszystko 🙂

Dzisiaj na podstawie tego przepisu do obiadu mieliśmy surówkę z kalarepki, z własnego ogródka 🙂

4 nieduże kalarepki

2 kwaskowate jabłka

oliwa

sól, pieprz, sok z cytryny do smaku

 

kalarepkę i jabłka obieramy i trzemy na tarce; skrapiamy sokiem z cytryny (u mnie z około połowy), doprawiamy solą i pieprzem do smaku

odstawiamy na kilka minut, żeby się przegryzła